Kto właściwie rządzi w grze The Sims?

29 lipca 2010 - admin

Gra, w której moglibyśmy bez przeszkód narzucać swoją wolę bohaterowi byłaby oczywiście dość przyjemna, nie da się jednak ukryć, że w pewnym momencie zaczęłaby nas po prostu nudzić. Właśnie dlatego osoby, które stworzyły The Sims zadbały i to, aby nasza kontrola nad postacią nigdy nie była całkowita. Być może mówienie o tym, że mali bohaterowie gry posiadają wolną wolę jest pewnym nadużyciem, nie da się jednak zaprzeczyć temu, że nie zawsze postępują dokładnie tak, jak byśmy tego oczekiwali. To prawda, w grze to my wydajemy komendy, często jednak okazuje się, że w przekonaniu naszego bohatera nie są one komendami właściwymi. Co ciekawe, walka z Simem o przywództwo nie zawsze kończy się powodzeniem, zdenerwowany bądź zmęczony bohater potrafi bowiem zawstydzić swoim uporem niejednego osła. Należy przy tym brać pod uwagę i to, że Simy, podobnie jak ludzie w realnym świecie, dość szybko nudzą się i zniechęcają, nie raz gracz łapie się więc na tym, że nie ustaje w wysiłkach polegających na wymyślaniu coraz to nowych atrakcji swojemu bohaterowi. Być może walka z krnąbrnym Simem spowalnia nieco grę, nie da się jednak ukryć, że to w dużej mierze dzięki niej program jest tak ciekawy.

Kategoria Pozostałe | Komentarze »

Simy z charakterem

13 maja 2010 - admin

Kazdy gracz, który rozpoczyna swoja przygode z The Sims musi odpowiedziec sobie na pytanie o to, kim chce byc. Majac do dyspozycji duza grupe gotowych postaci, a takze kreator pozwalajacy na tworzenie nowych musi okreslic jakiej plci bedzie jego glówny bohater, a takze, jakimi cechami bedzie sie charakteryzowal. Choc bowiem Simy wygladaja podobnie, a ich zachowanie, przynajmniej na poczatku, wydaje sie jednakowo dziwne w kazdej sytuacji, nalezy pamietac, ze kazdy z nich posiada swoje indywidualne cechy przesadzajace o sposobie, w jaki bedzie funkcjonowal w wirtualnym swiecie. Poza Simami odwaznymi i towarzyskimi mamy do czynienia równiez z duza grupa postaci niesmialych, nieufnych i zamknietych w sobie, nalezy miec zatem na uwadze to, ze charakter naszego malego bohatera bedzie wplywal na sposób, w jaki bedzie on oswajal swój wirtualny swiat i nawiazywal relacje z innymi bohaterami gry. Niekiedy prowadzenie Sima przez zycie okazuje sie zatem wyzwaniem zmuszajacym nas do wykorzystywania nieomal psychologicznej wiedzy, osoby, które odpowiadaja za rozwój swoich ludzików pojawiajacych sie w grze utrzymuja jednak, ze miedzy innymi na tym polega wlasnie jej urok.

Kategoria Pozostałe | Komentarze »

Przyczyny popularności The Sims

19 marca 2010 - admin

Pierwsza gra z serii The Sims została wydana w styczniu 2000 roku. W czasopismach komputerowych poświęconych recenzjom nowych tytułów natychmiast została uznana za symulator, twórcy tytułu nie uważali jednak, aby była to najbardziej właściwa kategoria. W ich oczach produkt, który miał potem stać się jedną z najbardziej sztandarowych marek Maxis był raczej „wirtualnym placem zabaw” i rzeczywiście wielu graczy nie mogło oprzeć się urokowi takiego porównania. O sukcesie gry The Sims (do dziś jest to najlepiej sprzedający się tytuł na rynku światowym) zadecydowało wiele czynników, niemałe znaczenie miało zaś z całą pewnością właśnie to, że gra pozwalała na przeniesienie się w odległe czasy dzieciństwa. Gracze przyrównywali ją do zabawy z wykorzystaniem klocków Lego albo domku dla lalek i nie można było odmówić im racji. Oczywiście wśród odbiorców sięgających po kolejne części The Sims nie brakowało i osób podchodzących bardziej poważnie do „symulatora życia”, w ogólnym rozrachunku gracze ci zawsze stanowili jednak mniejszość i usuwali się w cień w następstwie konfrontacji z tymi swoimi kolegami, dla których The Sims było przede wszystkim rozrywką i sposobem na oderwanie się od rzeczywistości.

Kategoria Pozostałe | Komentarze »

Pierwszy projekt Maxis Softwere

19 marca 2010 - admin

Maxis Software to amerykański producent gier komputerowych, który pod wieloma względami cieszy się statusem firmy wyjątkowej. Firma powstała jeszcze w odległym 1987 roku i już jej pierwszy produkt – symulator życia toczącego się w mieście zapamiętany przez wielu graczy jako SimCity udowodnił, że w twórcach firmy drzemie ogromny potencjał. SimCity to tytuł, który pojawił się po raz pierwszy na rynku gier komputerowych w roku 1989 zyskując sobie nie tylko uznanie graczy, ale i tych obserwatorów wspomnianego rynku, którzy analizowali przede wszystkim możliwości związane z zarabianiem pieniędzy, jakie generował. Dzięki grze możliwe stało się zbudowanie wirtualnego miasta oraz zarządzanie nim, co wcale nie było sprawą prostą. Konieczne było zatroszczenie się nie tylko o czytelny podział dzielnic i właściwą sieć dróg, ale również o doprowadzenie kanalizacji do wszystkich jego punktów i zapewnienie ochrony przeciwpożarowej. Gracze często mogli przekonać się o tym, że kierowanie życiem miasta jest znacznie trudniejsze, niż początkowo można się było tego spodziewać, nie ukrywali jednak również, że mieli świetną zabawę walcząc najpierw o przetrwanie, a potem również o dynamiczny rozwój swojej metropolii

Kategoria Pozostałe | Komentarze »

Rynek gier komputerowych – walka ze skutkami kryzysu

11 marca 2010 - admin

Problemy, jakie wygenerował kryzys finansowy, z którym mamy do czynienia od ostatniego kwartału 2008 roku nakazują postawienie pytania o przyszłość produkcji i dystrybucji gier komputerowych. Najbardziej znani gracze światowego rynku gier komputerowych rzeczywiście zamykali rok 2009 w najlepszym wypadku z niewielkim tylko zyskiem, trudno jednak znaleźć pesymistyczne wypowiedzi kolejnych z nich. Branża liczyła się z kryzysem i w jakimś sensie pogodziła się z nim, nikt jednak nie zakładał, że będzie on zjawiskiem wieloletnim. To prawda, radzenie sobie z jego skutkami nie jest zadaniem prostym, każdy liczący się podmiot działający w sektorze gier komputerowych posiada jednak plan znacząco je ułatwiający. Potencjalni nabywcy zdają sobie sprawę z tego, że ceny gier komputerowych mogą nieznacznie wzrosnąć (na skórek kryzysu wzrosły przecież koszty ich produkcji), wiedzą jednak również, że mogą spodziewać się coraz bardziej interesujących rozwiązań. Na 2010 rok zaplanowana jest premiera wielu tytułów wyczekiwanych co najmniej od miesięcy, a ich producenci i dystrybutorzy zapewniają, że będą to gry w pełni spełniające oczekiwania kolejnych graczy. Dziś trudno jeszcze mówić o wychodzeniu z kryzysu, wiele wskazuje jednak na to, że już wkrótce może się to zmienić.

Kategoria Pozostałe | Komentarze »

Środowisko miłośników gier komputerowych a Internet

27 lutego 2010 - admin

Za pośrednictwem Internetu zdobywamy informacje na temat gier komputerowych, okazuje się jednak, że nie jest to wcale jedyne zadanie, jakie ma do spełnienia globalna sieć. To prawda, żadne inne medium nie poinformuje nas równie szybko o kontynuacji ulubionej serii i nowym tytule znanego producenta gier, nie można jednak zapominać również o tym, że Internet odgrywa wiodącą rolę w konsolidacji środowiska graczy. Osoby, które odwołują się do jego możliwości nie ukrywają, że są one w stanie im zaimponować między innymi dlatego, że sieć pozwala na kontakt z pozostałymi osobami charakteryzującymi się zbliżonymi zainteresowaniami. Gracze mogą wymieniać uwagi na temat nowych tytułów i udzielać sobie porad dotyczących najbardziej skutecznych sposobów prowadzenia rozgrywki, mogą jednak również próbować swoich sił w bezpośredniej konfrontacji. To właśnie w kontaktach internetowych swój początek mają popularne turnieje organizowane przez miłośników kolejnych serii gier, wielu graczy wspomina zaś i o tym, że kontakty nawiązane przez nich w wirtualnym świecie z powodzeniem są kontynuowane w realnej rzeczywistości. Dzięki Internetowi rynek gier komputerowych rozwija się dynamicznie, a znawcy tematu podkreślają, że jego perspektywy są naprawdę imponujące.

Kategoria Pozostałe | Komentarze »

Szkodliowsc Gier

9 grudnia 2009 - admin

Dyskusja na temat szkodliwości (czy też jej braku) gier komputerowych jest z pewnością angażująca i często można odnieść wrażenie, że to właśnie ona jest najbardziej istotnym aspektem debat poświęconych temu zagadnieniu. W jej cieniu toczy się jednak również inna wymiana argumentów, często dorównująca jej nie tylko zaangażowaniem, ale i gwałtownością. Grupy graczy często i chętnie zastanawiają się nad tym, w jakim kierunku zmierzają gry, które są oddawane im do użytku podstawowy problem dotyczy zaś tego, czy coraz większy realizm kolejnych z nich, dbałość o drobne szczegóły i zachwycająca grafika nie przyczyniają się do tego, że sama grywalność zostaje zepchnięta na dalszy plan. Samo określenie, kiedy można mówić o dobrej grywalności nie wydaje się możliwe, jest to bowiem czynnik subiektywny i w dużej mierze uzależniony od przekonań konkretnej osoby grającej. Grywalność to zatem satysfakcja płynąca z czasu spędzonego przed komputerem i poczucie zadowolenia z tego, że fabuła gry posuwa się do przodu. Niekiedy można odnieść wrażenie, że producent zafascynowany rosnącymi możliwościami kart graficznych i dźwiękowych zdaje się zapominać o tym aspekcie, a wielu graczy narzeka, że najprzyjemniejsze były te programy komputerowe, w których szczegóły techniczne nie były dopracowywane z oszałamiającą starannością, a jednak gra porywała każdego jej uczestnika.

Kategoria Pozostałe | Komentarze »

Zwolennicy i przeciwnicy

9 grudnia 2009 - admin

Polemika pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami gier komputerowych jest z pewnością tak stara, jak same gry i niewiele wskazuje na to, abyśmy w najbliższym czasie doczekali się jej ostatecznego rozstrzygnięcia. Każda ze stron wytacza poważne argumenty i dla każdej istotne jest to, aby przekonać otoczenie o ich zasadności trudno dziwić się więc, że dyskusja nie raz przybiera bardzo burzliwą postać. Najbardziej popularnym argumentem przeciwników gier (zwłaszcza komputerowych, choć pojawia się on i w odniesieniu do innych ich rodzajów) jest ten, który przestrzega potencjalnych graczy przed ryzykiem uzależnienia od tej fory rozrywki. Nadzwyczaj często możemy usłyszeć o tym, że osoby przebywające w wirtualnym świecie tracą kontakt z tym co realne, przeciwnicy gier chętnie wykorzystują zaś również doniesienia prasowe i telewizyjne informujące o tym, do czego zdolni są gracze, którzy zatraca granicę pomiędzy tym, co realne, a tym, co nierzeczywiste. Nawet zwolennicy grania zgadzają się oczywiście z tym, że problem istnieje przeważnie są jednak przeciwni uogólnieniom. Każdy gracz posiada przecież swoje indywidualne zachowania i system wartości nie da się więc mówić, że w przypadku kolejnych z nich zagrożenie jest tak samo poważne.

Kategoria Pozostałe | Komentarze »

Resident Evil 5

4 listopada 2009 - admin

Napakowany Chris , weteran serii Resident Evil powraca. Identycznie jak w konsolowych wersjach wybiera się do Afryki, by wraz z Shevą zbadać sprawę broni biologicznej, rozwalić setki zainfekowanych tubylców, spotkać starych znajomych, pokonać paru zmutowanych bossów i przeżyć znów emocjonującą przygodę. Tradycyjnie dla tego typu gier sterowanie klawiaturą to mordęga, szczególnie w sytuacjach stresowych. A już wyrywanie się wrogowi poprzez naprzemienne klepanie jest po prostu śmieszne. Oczywiście można przyciski dowolnie skonfigurować, ale nawet jeśli uda się to trochę lepiej niż domyślnie, na dłuższą metę wyjdzie na to samo. Myszka zapewnia nieco precyzji, ale i tak najlepszym rozwiązaniem jest podłączenie do PC xboxowego pada przy użyciu USB znanego jako Xbox 360 Wireless Receiver for Windows. Albo po prostu innego jak porządnego pada – niby do wszystkiego można się przyzwyczaić, również do gry klawiaturą, ale po co się męczyć, skoro gra ma być przyjemnością? Celowanie myszą w Resident Evil jest zdecydowanie przereklamowane i w połączeniu z łamaniem palców na klawiaturze przegrywa z padem.

Kategoria Akcja | Komentarze »

Raven Squad - Operation Hidden Dagger

4 listopada 2009 - admin

Nieczęsto udaje się trafić na jakąś oryginalną grę. Większość produkcji powiela pomysły i rozwiązania wypracowane przez innych, nie siląc się na innowacyjność. Powtarzane do bólu schematy są męczące, ale też bezpieczne, bo jeśli coś się nie zepsuło, to po co to naprawiać? Na szczęście jeszcze zdarzają się studia, które uważają, że choć maszyny naprawiać nie trzeba, to można ją usprawnić, by działała lepiej. Do takich innowatorów należą ludzie z Atomic Motion, którzy planowali śmiało i z rozmachem - na potrzeby swojej pierwszej gry wymyślili całkiem nowy, hybrydowy gatunek. Ich Raven Squad to strategia czasu rzeczywistego z widokiem z perspektywy pierwszej osoby. Nie da się ukryć, że pomysł jest świetny. Są dwa trzyosobowe zespoły najemników, wyposażone w różną broń oraz dodatkowy sprzęt – jedna drużyna to oddział szturmowy, dysponujący dużą siłą ognia, drugi natomiast przeznaczony jest do działań bardziej skrytych i wymagających alternatywnego podejścia. Drużyny widzimy z lotu ptaka, a właściwie z lotu satelity, przyglądającego się wydarzeniom na Ziemi. Możemy w tym trybie rozkazywać im, nakazać przemieszczenie, atak czy wykonanie akcji specjalnej, lub też użycie umiejętności jednego z członków drużyny – każdy bowiem potrafi coś innego. Zamysłem przypomina to trochę takie gry jak Dawn of War 2 albo Men of War, świetne strategie skupiające się na rozgrywce w czasie rzeczywistym na szczeblu taktycznym.

Kategoria Akcja | Komentarze »

« Wstecz